Czas świąteczny

Psychologia okres świąteczny

Święta Bożego Narodzenia mogą wywoływać różne uczucia. Jedni będą ich zdecydowanymi zwolennikami, drudzy przeciwnikami, a jeszcze inni będą mieli mieszaninę uczuć od pozytywnych do negatywnych. Kulturowo mamy takie przekonanie, że to powinien być czas radości, bliskości i rodzinnej jedności. Jeśli ktoś doświadczał takich emocji w dzieciństwie, dorastał w środowisku przyjaznym, wspierającym i szanującym granice, będzie zapewne należał do pierwszej grupy. Cały grudzień będzie dla niego oznaczał radosne oczekiwanie, zapach choinki, radość, a stół wigilijny – bliskość i poczucie więzi. Inni natomiast mogą mieć zupełnie inaczej. Jeśli siedziało się przy stole przy kimś, np. rodzicu, gdy ten był pod wpływem substancji psychoaktywnych, wszystko zmieniało wymiar i wydźwięk. Czasem dochodziła agresja słowna lub fizyczna. Nie było ani radości, ani bliskości, tylko chęć ucieczki i nieuczestniczenia w tym, co się odgrywa. Bywają też rodziny, gdzie nie okazuje się uczuć. Wtedy nie ma mowy o poczuciu więzi i miłości, bo są to uczucia, które tam się nie pojawiają. Wigilia z całą otoczką staje się wtedy zupełnie jakoś dziwnie pusta. Niby wszystko jest, ale tego najważniejszego nie ma. W jeszcze innych przypadkach, tragicznych, gdy ktoś ważny odszedł w grudniu, ten miesiąc może przywoływać wielki ból i stratę, a stół wigilijny i puste nakrycie tęsknotę.

Nie ma zatem jednej odpowiedzi na pytanie, jakie powinny być te święta, co powinniśmy w nich czuć. 

W swojej pracy spotykam wszystkie podejścia. Nie ma nic złego w tym, co się czuje. Uczucia po prostu są. Ważne jest to, jak się zachowujemy, bo na to jedynie mamy wpływ. Problemem staje się to, jeśli ktoś obwinia się za uczucie np. złości na ojca alkoholika, że nie miał normalnych świąt, bo w naszej kulturze jest przekaz, że rodziców się zawsze kocha i szanuje. Wtedy mamy do czynienia z podwójnym hamowaniem siebie: raz w dzieciństwie, gdy dusiło się swój ból, i drugi raz w dorosłości, gdy nawet po latach nie pozwalamy sobie poczuć, wypowiedzieć, co w nas siedzi. Jak wyżej powiedziałam, nie ma nic złego w tym, co się czuje. Uczucia żywione do kogoś wynikają z wielu sytuacji z nim związanych, z więzi, która się między nami a tą osobą stworzyła. Bywa, że ktoś obwinia się, że kochał najbardziej babcię czy dziadka, a przecież powinien matkę czy ojca. Nie stało się tak jednak bez przyczyny. Wynikło to z tego, że po prostu oni spędzali z nami najwięcej czasu, wspierali, pomagali, interesowali się tym, co u nas, bądź dawali nam wolność, której w domu nie mieliśmy.

Może zatem czas dać sobie przyzwolenie na czucie tego, co w nas jest? Może już czas przestać obwiniać się za nie? Może warto po prostu przyjąć, że czas świąteczny jest dla nas tym, co właśnie czujemy? Same uczucia są po prostu uczuciami. Nie mamy wpływu na to, co czujemy. Inaczej jest z tym, co robimy, jak się zachowujemy.

Możemy dla samych siebie, już teraz jako dorośli, zastanowić się, co pomogłoby nam miło lub po prostu pomóc przetrwać ten czas, czego potrzebujemy, a z czego chcielibyśmy zrezygnować. Co mimo wszystko nam się podoba (np.: choinka, sianko pod obrusem, świąteczne potrawy), a czego nie cierpimy (np. szaleństwa ze sprzątaniem). Postarać się dać sobie przyzwolenie na to, aby zadbać o siebie, swoje potrzeby i traktować je jako coś bardzo ważnego. Tak samo można spojrzeć na swoich bliskich. Przegadać to ze swoim partnerem czy partnerką, czego potrzebujemy, aby to był dla nas szczególny czas.

Jeśli mamy dzieci, możemy się też wspólnie zastanowić, co chcemy im przekazać, jakie wspomnienia okołoświąteczne zbudować w ich świecie. Można podjąć decyzję, że choć sami, być może, nie lubimy tego czasu, to decydujemy się zrobić tak, aby oni mieli miłe wspomnienia. Potraktować to jako pewnego rodzaju zadanie. Ich radość, poczucie szczęścia mogą nam przynieść uczucie spełnienia oraz wrażenie przerwania kręgu bólu. W środku będziemy mieli satysfakcję z budowania lepszego jutra.

Barbara Kowalkowska
Kinga Kamińska

4 myśli na temat “Czas świąteczny

  1. Pingback: Niewiadoma - Poradnia Psychoterapeutyczna oraz Uzależnień

  2. XMC Systems Odpowiedz

    Jako osoba, która wyraźnie angażuje się w dialog ze swoją społecznością, chciałbym się dowiedzieć, czy masz jakieś nietypowe strategie na radzenie sobie z krytyką i konstruktywnym feedbackiem od czytelników?

  3. Koszula U Andrzeja Odpowiedz

    Znalezienie tego bloga było dla mnie jak odkrycie skarbu – jego wysoka jakość treści, klarowna prezentacja i zaangażowanie w dostarczanie wartości dla czytelników sprawiają, że chcę spędzać tutaj godziny, wchłaniając każde słowo i czerpiąc inspirację do dalszego rozwoju osobistego i zawodowego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *