Osobowość obsesyjno – kompulsywna
Bycie dokładnym, wręcz drobiazgowym, solidnym jest zaletą w pracy. Sprawdzanie po kilka razy, czy wszystko jest rzeczywiście poprawnie wykonane, może przynieść sukces i wysokie stanowisko. Takie osoby są chętnie zatrudniane jako managerowie, dyrektorzy – wszystko pod ich przewodnictwem funkcjonuje poprawnie. Z tych powodów może być trudno przyznać się przed samym sobą lub usłyszeć od innych, że ta dokładność może utrudniać (czytaj: zatruwać) życie i wskazuje na potrzebę zajęcia się tym w terapii. Jak można zobaczyć w czymś problem, skoro właśnie ta cecha przyniosła sukces? Czy jednak ciało nie odczuwa ciężaru wziętej na siebie pełnej odpowiedzialności? Czy nie lepiej by było spokojnie odpocząć w fotelu, niż po raz kolejny z niego wstawać, żeby na przykład, przesunąć odrobinę kwiatek, bo nie stoi na swoim miejscu? Czy nie jest irytujące wracanie po raz trzeci do domu, aby sprawdzić, czy drzwi są zamknięte?
Czy nie chciałoby się po prostu po ciężkim dniu w pracy odpocząć w domu, mimo że nie jest idealnie posprzątany (bo gdy się go idealnie posprząta, to jest późny wieczór i trzeba iść spać)? Czy zamiast po raz kolejny wycierać kurze, nie lepiej pobyć z córką czy synem? Czy nie chciałoby się uwolnić od ciągle powracających, wbrew wysiłkom, dręczących myśli lub obrazów?
Można znaleźć złoty środek i nadal być dokładnym, uważnym, solidnym i umiejącym się rozluźnić. Można w pracy odpowiednio rozdzielić odpowiedzialność i poczuć przyjemne odciążenie, że już nie wszystko jest na naszych barkach. Można wokół siebie, w swoim domu, biurze ustalić odpowiedni poziom czystości, tak aby móc czuć się komfortowo, a jednak znaleźć czas na odpoczynek i relaks. Możliwe jest uspokojenie myśli, poczucie swobodnego przechodzenia z jednej w drugą. Można w końcu zaakceptować to, że ani my, ani świat nie jest idealny i przestać tego od siebie i innych wymagać.
